środa, 1 marca 2017

Oporna ELMA. Co każdy właściciel wiekowego sprzętu audio powinien sprawdzić?

Już kilka lat temu coś mnie tknęło, żeby sprawdzić rezystancję toru sygnałowego w przedwzmacniaczu od wejścia RCA/chinch do potencjometra głośności.

Wtedy byłem bardzo zdziwiony odkrywając, że rezystancja wynosiła ok 30 ohm zamiast miliohm!

Rozebrałem więc selektor ELMY i wyczyściłem styki. Poprawiło się. Teraz po kilku latach sprawdziłem ponownie i znowu było ok 30 ohm!

Tym razem przyszedł czas na zmianę.
Na szczęście ELMA nadal produkuje identyczny przełącznik (data 09.2016).


Do niego można kupić małą śrubkę (widoczną na zdjęciu) do blokowania ruchu, czyli ograniczania ilości skoków. Maksymalnie mamy ich 6. Ja potrzebowałem 4. Wkręciłem więc śrubkę do 7 otworu w miejscu czwartej pozycji.


Cały proces lutowania był raczej mozolny. Powieliłem dokładnie sposób oryginalnego lutowania z długimi na 15mm koszulkami termokurczliwymi na każdym lutowaniu. Odlutowywałem każdy drut pojedynczo i od razu go lutowałem do nowego selektora aby się nie pomylić. Na końcu zacisnąłem koszulki termokurczliwe na raz.

Na końcu została taka stara ELMA z 08.1999 roku:


Okazuje się jednak, że doświadczenia ze strzelającym attenuatorem KHOZMO przydały się, wzbudzając podejrzliwość co do stanu innych połączeń mechanicznych, w tym tak porządnego selektora źródeł ELMA.

Oczywiście rezystancja całego toru z gniazdem RCA, kablem połączeniowym, nowym selektorem ELMA, wynosi teraz około 0.2ohm a nie 30ohm jak poprzednio.

Parametry dla nowego przełącznika to:
"Contact and lead resistance < 10 mΩ in new condition"
"Mechanical life > 25000 switching cycles"

Po co komu srebrny lut, drogie gniazda RCA, skoro po środku toru jest coś takiego....

Bądźcie dociekliwi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz