czwartek, 6 sierpnia 2015

26.11.2015 Nowy topowy rezystor na horyzoncie? Squaristor nadchodzi!

Rezystor wprowadza zmiany w brzmieniu podobne do kondensatora, wcale nie mniejsze, choć to kondensatory są najczęściej dyskutowanym elementem upgrade'ów w sprzęcie audio.

Po wielu latach zmian i doświadczeń na placu boju zostały dwa rezystory:

  • tantalowy Shinkoh - piękny ton, słodki, dźwięczny, lekko miękki i zaokrąglony bas, pogrubiony ton.
  • Vishay z-foil/ TX2575- neutralny, wrażliwy na gorsze nagrania, wymaga długiego wygrzewania, dobry twardy bas. Przezroczysty.
Okazuje się, że na horyzoncie pojawił się nowy rezystor, dość tajemniczy... bardzo mało w internecie, ale za to niezwykle entuzjastycznie. Najpilniej strzeżona tajemnica audio :-)

RHOPOINT (Dystrybutor), Squaristor, GG(GR)102A(D).



To precyzyjnie nawijany rezystor. Podobno o dużo lepszym brzmieniu niż z-foil, pewnie bez wad Shinkoh (za słodki czasami) i Z-foil (zbyt tranzystorowy czasami)

Czekam na wycenę, ale jest drogi...

Naturalnym zastosowaniem są konwersje I/V w DAC, rezystory katodowe lamp i regulatory głośności.

Ktoś próbował?


18.08.2015

W końcu zamówienie sfinalizowane.
Jest to dość kłopotliwe, trwa długo, trzeba przez telefon podawać numer karty kredytowej, oczywiście płacę VAT itp i finalna cena ok 122 funtów za 16 rezystorów to daje 45zł/szt!

W porównaniu do cen kabli czy nawet topowych kondensatorów to mało, choć obiektywnie bardzo dużo.

Proszę wybaczyć, ale nie mam czasu na wspólne kupowania, choć oczywiście w ramach wolnego czasu dzielę się spostrzeżeniami od lat i to jest moje PRO PUBLICO BONO :-)

19.08.2015

Tym razem obyło się bez niespodzianek i paczka doszła w ...2 dni.
Świetnie, wielowarstwowo zapakowana.




Niektóre rezystory są ROHS, inne nie, stąd różnica wykonaniu.
Są bardzo małe.
Chyba warto spróbować też wersje osiowe. Nie wiem czy są tańsze czy nie, ale przy montażu przestrzennym, osiowe są nawet lepsze.

Są to rezystory stosowane do urządzeń pomiarowych, zapewniające doskonalą odporność na zmiany temperatury i trwałość parametrów w czasie. Firma, która je robi dostarcza komponenty dla wojska i spełnia amerykańskie wojskowe normy jakościowe.

Wygląda na to, że squaristor może by trochę indukcyjny, szczególnie dla wyższych oporności. Dwie inne wersje, czyli Econistor i Mini-ohm są nawijane bezindukcyjnie. Czasem ma to znaczenie, czasem nie. Lepiej, żeby nie były indykcyjne. Druga niewiadoma sprawa to stosowanie niemagnetycznych materiałów.  Drut stosowany w squaristorach jest ciągnięty ze stopów opartych na miedzi, więc obiecujące brzmieniowo. Nie znane mi bliżej materiały i handlowych nazwach: Evanohm, Karma (to brzmi dobrze!), Moleculoy, Stabilohm i Zeranin.

W praktyce, jak poszukałem, to np EVANOHM:

EVANOHM ® R Evanohm® R is a unique resistance alloy with high electrical resistivity and very low temperature coefficient of resistivity (TCR). The alloy is produced by melting and conditioning practices which result in a low level of pinholes at ultra-thin thicknesses. This combination of attributes with inherent corrosion resistance makes it suitable for a variety of strain gauge and foil resistor applications. 
NOMINAL COMPOSITION: Chromium 20.0% Manganese .90% Aluminum 2.8% Zirconium .08% Copper 2.0% Nickel Balance Silicon 1.0% 

Nie za wiele tej miedzi....

ZERANIN:

Tutaj lepiej: CuMn7Sn, gdzie Managanu jest 7%, Cyna 2.3% a reszta to miedź, wiec ponad 90%

20.08.2015

Włożyłem 700ohm do konwersji I/V dla AD1865. Od lat używam 680ohm w tym miejscu i to dobry kompromis.

Wiadomo, ze wrażenia po włożeniu nie mają nić wspólnego z rzeczywistością i są niepoważne.
Gra non-stop od 18ej wczoraj. Napisze jednak drobne wrażenia z procesu wygrzewania.

Z-foil brzmi na początku metalicznie, zimno i cienko i zmienia się to bardzo powoli, aby po tygodniu było dobrze.
Shikoh od razu gra dobrze i zmiany są dość niewielkie w czasie.

Tutaj od początku brzmienie było gładkie, analogowe, o średniej rozdzielczości i raczej mało interesującej barwie. Słabsze niż Shikoh, zdecydowanie....

po 24 godzinach epizod ze szklistością i metalicznością w stylu Z-foil.
po 30 neutralnie, bardzo neutralnie, trochę bezbarwnie

28.08.2015

Tak więc mam za sobą ok tygodnia słuchania i 3 zmiany squartistora na shinkoh i z powrotem.
Chyba mogę z dozą pewności podzielić się swoimi spostrzeżeniami co do wpływu squaristora na brzmienie w DAC lampowym Audio Note jako rezystor 700ohm I/V za konwerterem AD1865.

Porównanie dotyczy jedynie squaristora i shinkoh. Nie chciało mi się znowu przechodzić mozolnego i bolesnego dla uszu procesu wygrzewania Z-foil.

Tyle przydługiego wstępu:-)

Shinkoh grał w tej roli od dawna. On jest dla mnie, słuchającego głównie klasyki i jazzu, trochę world music, benchmarkiem brzmienia. Jest kompletnie zrelaksowany. Doskonały piękny ton, nieco ciemny i pogrubiony. Kontury i atak są nieco złagodzone. Głosy wypełnione. Instrumenty ładnie zarysowane i pełne barwy. Ideał do kameralistyki! Wysokie tony są lepsze niż tantale Audio Note. Lepiej rozciągnięte i klarowniejsze.

Squariator jest precyzyjnie nawijanym rezystorem do sprzętu laboratoryjnego i wojskowego i...tak właśnie brzmi!
Brzmienie jest dość twarde, szybkie, konturowe i co ciekawe o pełnej barwie od góry do dołu. Dół jest twardszy niż w shinkoh, góra jest nieco mniej szlachetna, ale lepiej zarysowana i rozciągnięta.

Pierwsze co mi przychodzi do głowy to porównanie brzmienia lampy GM70 w wersji miedzianej i grafitowej. To jest dokładnie to. Przy lampie z anodą grafitową ma się wrażenie obcowania z dużo lepiej i solidnie zaprojektowaną lampą. Brzmienie jest pozbawione podkolorowań, rezonansów. Może mniej romantyczne ale ogólnie poprawniejsze i bardziej uniwersalne. Miedziana GM70 czaruje środkiem pasma. Bas jest słabszy, mniej twardy. Góra ładna ale odrobinę mniej konturowa.

Ze wspomnianymi rezystorami jest podobnie. Można kochać Shinkoh za barwę i relaks, ale czasem potrzeba więcej bum bum, zadziorności i dokładności. Wtedy Squaristor pokazuje klasę.

Kiedy jednak mamy system nieco cienko grający, krzykliwy, płaski, bezduszny - Shinkoh jest właściwym wyborem. Rezystor jest elementem tunningowym, voicingowym. Nie ma drogi na skróty i czarno białych wyborów.

Muszę jednak przyznać, że na razie Squaristor zostaje w DACu!...i to niech będzie podsumowaniem...

Teraz czas na katody lamp ecc88/6dj8 w DACu w układzie SRPP, więc 4 katody, rezystory 350ohm podmieniające Z-foil 330ohm.... już się wygrzewa od 10 godzin....
Zmiana wartości rezystorów tylko minimalnie zmienia punkt pracy lamp. Bez znaczenia.

29.08.2015

Co za dużo to niezdrowo.
4 dodatkowe rezystory umieszczone w katodach nie grają.
Dźwięk doszedł do zupełnie tranzystorowo-bezdusznego.
Mam za sobą ok 40 godzin ciągłego wygrzewania rezystorów i nic. Jest źle.
Pierwsza rzecz to TWARDOŚĆ brzmienia. Nawet zamiana I/V na shinkoh nie pomaga.
Dźwięk jest płaski, twardy, o słabej barwie, bez emocji. Lekko poświstujący o przypominających tanie kondensatory posykującej barwie.
Zmiana na z-foil pokazuję, że są one jednak bardziej zrelaksowane, czystsze, naturalniejsze w tym miejscu.

Nie ma więc prostego panaceum. Trzeba dalej eksperymentować.

30.08.2015

Jest już po północy, więc pisze pod data 30.08:-)

Wpływ rezystorów na brzmienie jest OGROMNY!
Jak wspomniałem, zniesmaczony usunąłem 4 squaristory z katod lamp ecc88. Przywróciłem z-foil. Było lepiej, ale nadal muzyka była raczej bezemocjonalna.
Poszperałem w przepastnych kuwetach z częściami i znalazłem dwa węglowe Rikeny 330ohm.
Nie lubiłem ich. Wprowadzają zapiaszczenie do wysokich tonów, maskują, pogrubiają...ale skoro jeden z komentatorów włożył z powodzeniem Amtransy węglowe AMRS do katod, spadkobierców Rikena, może warto spróbować?
Podmieniłem po jednej katodzie na kanał, więc zostawiłem straszny miszmasz: Shinkoh na siatki lamp, squaristory na I/V, w katody Z-foil i Rikeny.

Wpływ Rikenów na brzmienie jest ogromny. To zupełnie niewiarygodne jak para rezystorów dokonuje transformacji brzmienia!
Oczywiście jest jak pamiętałem, to znaczy od razu dało się zauważyć brak czystości góry pasma. Do tego pogrubienie i dociążenie brzmienia. To co brzmiało metalicznie na górze pasma teraz brzmi trochę jak przesypywanie piasku. Jest to jednak pożenione z ostrą konturowością nadaną przez Squaristory i z-foil. Po kilku godzinach pojawiały się cechy brzmienia bardzo miłe. Klasyka nabrała grubości i piękna. Całość jest emocjonalna i wciągająca. Góra jest mniej krystaliczna ale obecna. Mniej przyciąga ucho. Jest jednak nieobecna wcześniej magia.
Oczywiście Toxicity gra z kompresją i słabiej, ale reszta muzyki gra zdecydowanie bardziej wciągająco.

Kusi spróbowanie Amtansów AMRG, bo pono są bardziej klarowne niż Rikeny z pewna utratą ich słodyczy.

Nie należy zapominać, że wiele starych nagrań brzmiących genialnie było nagrywane na sprzęcie wyposażonym tylko w węglowe rezystory! Nie było wtedy innych poza nawijanymi i węglowymi.

Bardzo dobrze brzmiące rezystory zwrotnicowe Duelunda, to nic innego jak grafitowe wkłady do pisania domieszkowane aby osiągnąć właściwą twardość - czyli węgiel.

Ciekawe doświadczenie i kolejne potwierdzające, że najlepiej zawsze gra zestawianie elementów o odmiennej charakterystyce brzmieniowej, wzajemnie się dopełniających.


31.08.2015

Jakoś trzeba przetrwać poniedziałek, więc na dobry początek tygodnia zamówiłem trochę AMTRANSOW AMRG do spróbowania. Recenzje są różna od bardzo pozytywnych do zupełnie negatywnych, ale pojawiają się głosy, że zestawianie ich z Vishay Z-foil jest dobrą kombinacją brzmieniową - czyli znowu kontrast cech.

"I have tried AMRG carbon films 3 times---as the cathode resistor in my linestage and as dropping resistors in my power amps' bias supply. Each time the ARMG was heavy in the bass and very dark and soft in the highs. In each case, I ended up replacing the AMRG with an AN tantalum 2w which solved the coloration problem.

I have heard the AMRG is billed as better sounding than the Riken carbon film. I haven't compared them in an A/B test, but they certainly sound similar. For some reason, Rikens seem to do very well as gridstoppers which is how I use them, but in my opinion they are too colored in other spots."


Czyli jak widać nie ma szału w katodach lamp...
Najlepiej napisano tutaj:

Way too bright. Sterile. Good looking but still... unlike Allen Bradley for guitar application they don't give anything. Cheap blue metal-oxide or any cheap carbon comp resistors are much better. 
Don't get fooled. Guys who make good components don't need lines like "the heart of the sound is in the silence. amtrans", though that sounds right of course. I don't know where the heart of the sound is. But still, I like NOS Allen-Bradley a lot! 
And these resistors don't meet ANY expectations. I will stay away from the components with golden leads. S**t, I don't like them at all.
I'm pretty sure inside the good looking black box is a crappy resistor, but the thing is the crappy resistors sound much better to me. 

The moral lesson should be: read descriptions with more attention!
"Bright, Clear and Dynamic sound quality"


Skoro jednak jest dla kogoś za jasny i AB jest ok, to coś mówi o całym torze, jak brzmi i preferencjach słuchającego. Sprawdzałem kiedyś AB i dźwięk jest po prostu potwornie zanieczyszczony. Nie trzyma żadnych parametrów, szczególnie jest wrażliwy na temperaturę i absorbuje wilgoć, wiec dobrze je wygrzewać w 80 stopniach C w piecyku przez wiele godzin zanim się zacznie słuchać. To nie żart!

Niby o gustach się nie dyskutuje, ale jeżeli dostatecznie wiele osób ma zbieżne wrażenia, to jednak coś w tym musi być. Tak rodzi się legenda Z-foil czy Shinkoh (zaczęło się od KONDO/Audio Note Jp. i Shinkoh tam stosowanych, zanim Kondo zrobił własny rezystor).

22.09.2015

Zamówiłem kolejną partię tych cholernie drogich rezystorów, ale tym razem ECONISTORY.


Jak widać, ciągle są wersje bez RoHS, czyli zielona i czarna.

Tym razem do korekcji RIAA 270k jako złozenie 200k i 70k oraz 47k na obciążenie wkładki na wejście oraz 300k na wyjście płytki.

Coraz bardziej lubię brzmienie tych rezystorów. Twardość na szczęście z czasem ustępuje. Zostaje bogate brzmienie, tranzystorowe raczej ale czyste i bardzo równe w całym paśmie.

Koszty są niebotyczne niestety i za to co widać na zdjęciu trzeba na końcu z wysyłką zapłacić ok 100 funtów!!!!

Pakowanie jest nieprawdopodobne, wielowarstwowe. Nawet papierowe dokumenty są jakby dołożone do złotego zegarka. :-)

28.09.2015

Śpieszę donieść, że Econistory spisały się w sekcji PHONO wybornie!

Naturalne brzmienie, rozciągnięte, zrównoważone. Kiedy jednak łączyłem je z AMTRANSAMI AMRG czegoś brakowało. Zamieniłem Amtransy na katodowy Z-foil i anodowy 2W tantal i pojawił się detal, przezroczystość, równowaga. Nie wiem teraz, czy twardość Squaristora w części DAC była spowodowana samymi cyfrowymi cechami DACA czy to różnica jednak pomiędzy nieco indukcyjnym squaristorem i bezindukcyjnym econistorem?

26.11.2015

Squaristory i Econistory szturmem zdobywają wszystkie komponenty wyrzucając inne rezystory. POLECAM!

15 komentarzy:

  1. Używam ich od co najmniej dwóch lat ;) W odtwarzaczu CD jako I/V i grid-stoppery, we wzmacniaczu jako rezystor wejściowy do drabinki Khozmo i jako grid-stopper drivera. Zdecydowanie lepsze od Z-foil, ale to tylko moja opinia.

    OdpowiedzUsuń
  2. I jeszcze jedno. Oprócz Squaristorów są jeszcze Econistory. To ten sam rezystor tylko w większej obudowie. Squaristor jest raczej do druku, Econistor do montażu przestrzennego (no chyba, że mamy b. dużo miejsca na płytce). Econistor jest też trochę tańszy. Rezystory nie są jakoś zabójczo drogie (8-10 GBP/szt.), ale koszt przesyłki jest wysoki, bo wynosi 20-25GBP co powoduje, że przy zakupie małej ilości cena jednostkowa pojedynczego rezystora jest bardzo wysoka. Wysoka cena transportu ma jednak swoje plusy: przesyłka przychodzi kurierem po dwóch dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, mam wstępna wycenę. 5.5-10funtow za sztukę przy transporcie ok 20. Zamawiam w przyszłym tygodniu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dolicz jeszcze 20% VAT-u do rezystorów i transportu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Panowie,
    Pomysł łączenia zakupów nie jest zły, ale odpowiedzialnosc za zgubione paczki spada na...zamawiajacego a zdarzało mi się to. Głupio się potem tłumaczyć. Do tego potem wysyłanie do Was części.... Niestety nie mam na to za bardzo czasu:-( Wybaczcie.

    OdpowiedzUsuń
  6. No a jak wpływ na brzmienie względem Shinkoh i Vishay ??
    Interesuje mnie szczególnie jako rezystor konwersji i w katodzie lampy.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Tutaj od początku brzmienie było gładkie, analogowe, o średniej rozdzielczości i raczej mało interesującej barwie. Słabsze niż Shikoh, zdecydowanie.... "

    Uff - śledzę z zainteresowaniem, bo już się bałem że trzeba będzie szarpać się na taką ilość rezystorów by kupić docelowo 4 sztuki ;)
    Jak narazie w/g Twoich opisów to Shinkoh jest z tych 3 moim typem jeżeli chodzi o preferencje.
    Czy uważasz że w zlampizowanej analogówce DAC-a i CD-ku można dać i w rezystorze i/v i w katodach/anodach lamp te same rezystory ( mam na mysli markę ) czy jednak lepie " wymieszać " co by nie przedobrzyć w jedną stronę z brzmieniem.
    J.J

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio mialem w DAC I/V 1W 680ohm Shinkoh, rezystorach siatkowych shikoh i na wyjsciu daca do masy shinkoh a w katodach lamp na wyjsciu Z-foil. Dobra kombinacja, choc zaczela grac po 2 tygodniach jak sie z-foil ustabilizowal. Napisze niedlugo wiecej o nowych rezystorach i woroce do shinkoh na I/V i wtedy bedzie wiadomo na pewno ile daja i jak graja. Powrot do poprzenich rezystorw jest zawsze dobrym porowaniem, bo sluch sie oswaja z brzmieniem

    OdpowiedzUsuń
  9. i jak, coś nowego w brzmieniu ??
    J.J.

    OdpowiedzUsuń
  10. wyjechalem na 3 dni. Tuz przed wyjazdem wrocilem na chwile do shinkoh. Toche mniej detalu, ale kompletny relaks w brzmieniu. Squaristor jest twardy, dokladny....pozamineim je w tym tygodniu i pewnie w okolicach weekendu bedzie wszystko wiadomo co do brzmienia w Dac na I/V. Zotsaly jeszcze katody, siatkowe i regulator glosnosci wiec wiele do pisania i sluchania...

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę jednak przyznać, że na razie Squaristor zostaje w DACu!...i to niech będzie podsumowaniem...

    Teraz czas na katody lamp ecc88/6dj8 w DACu w układzie SRPP, więc 4 katody, rezystory 350ohm podmieniające Z-foil 330ohm.... już się wygrzewa od 10 godzin....
    Zmiana wartości rezystorów tylko minimalnie zmienia punkt pracy lamp. Bez znaczenia.

    Czyli do Tej pory grałeś na 4x Z-foil w katodzie + Shinkoh w I/V tak ??
    A próbowałeś wszędzie Shinkoh ??
    J.J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Mialem jeszcze wczesniej wszystkie shikoh, ale jedna bylo tego za wiele. Shikoh plus z foli dobrze sie dopelnia. Zobacze czy zamiana na squaristory wyjdzie na dobre. Chyba za bardzo to wszystko zmierza w kierunku hi fi a nie muzykalnosci.

      Usuń
  12. I wcale się nie dziwię ;)

    U mnie w CCDA na ECC88 w modyfikowanym TEACu CD-Z5000 jest Squaristor jako I/V i grid-stopper pierwszej połówki; Shinkoh 0,5W jako katodowy pierwszej połówki; AMRG 2W jako anodowy pierwszej i katodowy drugiej połówki. Wcześniej zamiast AMRG miałem 2W Shinkohy, ale jakoś mi to nie spasowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shinkoh wydawał się o dziwo trochę chłodny i jakiś taki bez emocji. AMRG jest cieplejszy. Ale możliwe, że to w tej konkretnej konfiguracji i w tym zestawie rezystorów.

      Usuń