środa, 11 marca 2015

16.03.2015 Interstage or no Interstage?

11.03.2015

Podejść do transformatora międzystopniowego miałem kilka.
Pierwszy Lundahl LL1660 1:1.25, 1:2.25, potem amorficzny Tribute 5k 1:1, potem obecny w poprzedniej wersji 1:1.5, który był nieporozumieniem i w końcu obecny 1:1 Tribute 8k na rdzeniu FINEMET, czyli odmiana amorfika.

Przez kilka miesięcy grałem na tym transformatorze. Podobała mi się jego przezroczystość, rozciągnięcie pasma, wyraźne wysokie tony, dobra dynamika, twardy bas itd.
Nie był nadmiernie "zimny" brzmieniowo jak poprzedni amorfik Pietera.

Coś jednak niedobrego zaczęło mi doskwierać. Próbowałem to korygować tuningiem innych elementów toru. Zmieniałem kondensatory na bardziej "miękkie" brzmieniowo, harmoniczne.

Problemy zaczęły się od znikającego basu. Zacząłem nawet przez chwilę zastanawiać nad dobrym subwooferem jak REL!

Znikający bas stał się poważnym problemem dla większości nagrań średnio i słabo nagranych. Doskonałe jakościowo grały świetnie. Problem był szerszy bo zauważalne było wychudzenie brzmienia także w środku pasma, który się znacznie wycofał i zmniejszył przy szarej i nie interesującej i nijakiej barwie.

Brzmienie nazbyt przezroczyste, nieco krzykliwe, zbyt konturowe i meczące detalem.

Co ciekawe, dobrze to współbrzmiało z gramofonem i jego analogową naturą....

Trzeba było coś z tym zrobić.

Postanowiłem zachować IT, ale odłączyć uzwojenie wtórne i zamienić go na dławik anodowy.
Jako kondensator międzystopniowy zastosowałem hybrydowego Duelunda AG/CU 0.47uF, który grał w DAC lampowym. Na jego miejsce włożyłem klasycznego Duelunda Cu CAST.

Efekt?

REWELACYJNY!

Pierwszy dzień po zmianie był bardzo słaby. Brzmienie stało się wygładzone pozbawione zadziorności i detalu.

Po 3 dniach było świetnie. 90% nagrań cyfrowych gra bardzo dobrze. Środek pasma jest bardzo dobry, analogowy. Bardzo dobre rozciągnięcie skrajów pasma. Dźwięk jest po prostu grubszy, lepiej wypełniony. Słychać wpływ innego rdzenia niż FeSi, czyli są efekty rdzenia o niższych stratach i dużej przezroczystość, ale bez nieprzyjemnych cech wspomnianych wcześniej.

Zdecydowanie słychać, że rodzaj rdzenia ma wpływ na brzmienie dławika anodowego.

Oczywiście poczekamy....to co złe opisane wyżej pojawiło się po min. miesiącu....
Mam nadzieję, że tym razem to ustawienie pozostanie na dłużej i brzmienie się utrzyma.

Ciągle mnie korci, żeby jednak namówić Pietera na dobry IT na rdzeniu permaloyowym, niklowym. Tonalnie są chyba jednak lepsze niż różne inkarnacje amorficzne....


16.03.2015

...no i już. Dławiko-Interstage wymontowany. Włozyłem klasyczny sprawdzony dławik Tribute do układu. Brzmienie dobre, lepszy bas (co nie dziwi ze względu na rdzeń ze stali krzemowej). Doświadczenie z interstage było interesujące i pouczające. On może pomóc  kiedy mamy brzmienie przegrzane, kluchowate, spowolnione. Nie, kiedy mamy zoptymalizowany do bólu układ, dobre komponenty czy kable i szybkie przezroczyste głośniki. Może być dobry jak słuchamy ostrzej muzyki. Kiedy szukamy barwy, odcieni, tonu....topowy kondensator zabrzmi lepiej....po prostu....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz